50 faktów o mnie

1. Mam czarne i gęste brwi, które mierzwią się przy zdejmowaniu swetrów przez głowę, więc codziennie rano układam je za pomocą specjalnej szczoteczki do brwi, którą wcześniej opryskuję lakierem do włosów.

2. Mam kartę pływacką, która nigdy mi się do niczego nie przydała.

3. Nie mam prawa jazdy ani karty rowerowej, choć to pierwsze pewnie przydałoby mi się wielokrotnie.

4. Prawie zawsze wychodzę z domu z empetrójką. Nie słucham muzyki z telefonu, bo empetrójka była pierwsza i nigdy się nie przestawiłam na telefon.

5. Jestem katoliczką (mimo to nigdy nie podjęłam drażliwego tematu wiary na swoim blogu) i szanuję tradycję piątkowego postu. Z tego powodu na piątkowy obiad jadam zazwyczaj pierogi ruskie lub rybę z frytkami i sałatką.

6. Nienawidzę wesel.

7. Jestem skąpa jak Szkot, kupowanie ciuchów w promocji przyprawia mnie o rozkosz. Myślę, że mogłabym być niezłym materiałem na żonę, bo nie trzeba mnie zabierać na randkę do drogiej knajpy i na pewno wyszłabym za faceta, który oświadczyłby mi się słowami: „wyjdź za mnie! Ten pierścionek jest z dwudziestoczterokaratowego złota, ma nawet certyfikat, a wylicytowałem go na aukcji internetowej za jedyne 240zł”.

8. W niektórych kwestiach jestem upierdliwą perfekcjonistką, układam poduszki na łóżku niemal pod linijkę, kosmetyki w łazience ustawiam wielkością i etykietami do przodu. Jeśli zaprosisz mnie do domu i zobaczę w Twojej łazience kosmetyk stojący etykietą do ściany, odwrócę go.

9. Lubię sprzątać, ogromną przyjemność sprawia mi rozpuszczanie kamienia przy pomocy płynu Cilit

10 Co roku zarywam noc żeby obejrzeć na żywo rozdanie Złotych Globów i Oscarów.

11. Całe gimnazjum paliłam papierosy. Były to Marllboro lighty setki.

12. W okresie gimbazy chętnie upijałam się również winem. Zawsze nalegałam by składać się na coś powyżej piętnastu złotych za butelkę.

13. Założyłam kiedyś pamiętnik, ale nie podobało mi się, że moich tekstów nikt nie czyta, więc po dwóch wpisach przestałam go prowadzić. Kilka lat później komputer stacjonarny został przeniesiony do mojego pokoju i założyłam blog.

14. Wchodziłam w zawiłe relacje uczuciowe z kilkoma osobami, które miały na imię Bartek (w grę weszli Bartłomieje i Bartosze) lub Michał. Do dziś jestem ostrożna kiedy poznaję kogoś o jednym z tych imion, tak na wszelki wypadek.

15. Nie lubię piw smakowych typu Karmi i piwa z sokiem.

16. Jestem nieśmiała. Zabranie głosu na tle jakiejś grupy, np. na zajęciach na studiach, poprzedza u mnie kołatanie serca. Chęć zabrania głosu zmaga się u mnie zawsze ze strachem, ale mam nadzieję, że tego nie widać.

17. Właśnie mam deja vu.

18. W lataniu samolotem podnieca mnie start. Uwielbiam. Dalsza część lotu mnie nudzi, bo nie przepadam za przemieszczaniem się żadnymi środkami transportu poza rowerem.

19. Nienawidzę kupować kurtek zimowych i butów.

20. Dobrze znoszę upały, choć nie przepadam za opalaniem się i wolę siedzieć w cieniu niż w słońcu.

21. Nie słodzę kawy ani herbaty.

22. Czasem chodzę sama do kina, co dziwi wiele osób.

23. Bardzo nie lubię chodzić w piżamie po domu. Jeśli się obudziłam to wstaję i od razu się ubieram.

24. Bardzo lubię jasne, pełne naturalnego światła pomieszczenia i nigdy nie zasłaniam okna roletą w pokoju. Wiem, że ktoś może się wieczorem gapić, ale nie przeszkadza mi to. Wyjątek stanowi działka. Jest położona w lesie, nie ma tam latarni, a ja boję się, że przez moją wyobraźnię zobaczę w ciemności np. dwoje świecących oczu i dostanę zawału. Tam spuszczam rolety zawsze.

25. Nie jem w fastfoodach i nie piję coli.

26. Nie lubię damskich, małych torebek na krótkim pasku do ręki. W ogóle na co dzień noszę torby na ramie z męskich działów sieciówek.

27. Nie mam szpilek.

28. Jestem zakochana w zapachu Chanel Coco Madmoiselle.

29. Codziennie coś mi się śni i albo pamiętam cały sen, albo urywki.

30. Moje włosy mają w tej chwili od czubka głowy 61,5cm długości.

31. Moim ulubionym malarzem jest Salvador Dali i cieszę się, że miałam okazję zwiedzić muzeum w Figueres w Hiszpanii, gdzie jest pochowany.

32. Nie mam żadnych tatuaży.

33. Jak na dziewczynę, to chyba trochę za dużo przeklinam. Czasem mi to przeszkadza.

34. Kiedyś miałam w lewym uchu trzy dziurki, z czego dwie zrobiłam sobie sama za pomocą spiłowanego kolczyka, który wcześniej zdezynfekowałam spirytusem.

35. Za młodu zrobiłam sobie przy pomocy aparatu cyfrowego i statywu kilka nagich zdjęć, które następnie tak zabunkrowałam na dysku, że nigdy ich nie znalazłam. To było naprawdę dawno temu i już nie mam komputera, na którym były.

36. Jak chodziłam do liceum, to pewien chłopak powiedział mi, że jest chory na raka i chce się popełnić samobójstwo. Kiedy zaczął wysyłać mi smsy, że połknął garść tabletek, interweniowałam i powiedziałam o wszystkim mamie, która zadzwoniła do jego rodziców. Wtedy wydało się, że ze wszystkim kolega kłamał, więc postanowił naprawdę łyknąć te tabletki i trafił na płukanie żołądka. Przez dwa tygodnie miałam w szkole opinię bezdusznej zdziry, przez którą chłopak chciał się zabić. Okropne uczucie.

37. Nie mam za sobą żadnych doświadczeń z narkotykami/dopalaczami, nie paliłam nawet trawy.

38. Fatalnie śpiewam.

39. Mam kłopoty z asertywnością.

40. Używam elektrycznej szczoteczki do zębów Oral-B.

41. Samodzielnie podjęłam decyzję o uśpieniu swojego ukochanego psa i towarzyszyłam mu gdy odchodził.

42. Robienie zdjęć jest jedną z niewielu czynności, które uspokajają moją duszę.

43. Mam słabość do mężczyzn z brodami.

44. Nigdy nie lubiłam się uczyć, ale bardzo lubiłam odrabiać zadania domowe – szczególnie o czymś pisać.

45. Bardzo lubię siedzieć z kimś w domu i rozmawiać przez długie godziny.

46. Nie lubię imprez i tłumów obcych ludzi.

47. Nigdy nie zdradzam powierzonych mi sekretów. Ułatwieniem jest fakt, że nie trzeba mi mówić co jest sekretem, a co nie.

48. Mam problem ze spóźnianiem się na spotkania. Nienawidzę tego w sobie.

49. Nie lubię bananów.

50. Lubię kupować chusty, szale i biżuterię w sieciówkach (w szczególności w Orsey’u).

Advertisements

Do złodziei

Jeśli jesteś burakiem, który zaplanował ukraść mi zdjęcia, to wiedz, że nigdy nie publikuję ich w pełnej rozdzielczości i jeśli Cię znajdę, to będę miała dowód na Twoje niecne, przestępcze postępowanie.
Miej to na uwadze.

Jeśli chcesz wziąć jakieś zdjęcie i gdzieś zamieścić, po prostu zaznacz, że to ode mnie 🙂